<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>w nienazwane</title>
	<atom:link href="http://nienazwane.net/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://nienazwane.net</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sun, 10 Mar 2013 00:27:25 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.5.1</generator>
		<item>
		<title>Niedualność i iluzja &#8222;ja&#8221;</title>
		<link>http://nienazwane.net/niedualnosc-i-iluzja-ja.html</link>
		<comments>http://nienazwane.net/niedualnosc-i-iluzja-ja.html#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 10 Mar 2013 00:16:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Conchita</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inspiracje]]></category>
		<category><![CDATA[Refleksje]]></category>
		<category><![CDATA[przebudzenie]]></category>
		<category><![CDATA[wyzwolenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nienazwane.net/?p=867</guid>
		<description><![CDATA[Nie chciałabym jeszcze o tym pisać na swoim przykładzie, bo dopiero rozglądam się po tym, co jest, gdy rozmywają się iluzje &#8222;ja&#8221; i cały świat na tym zbudowany, ale chciałabym już podzielić się moją radością odkrywania tego. Dzięki Mirkowi mogę wrzucić tu filmiki z facetem, ktory już przejrzał iluzję nie tworząc przy tym żadnej religii [...]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Nie chciałabym jeszcze o tym pisać na swoim przykładzie, bo dopiero rozglądam się po tym, co jest, gdy rozmywają się iluzje &#8222;ja&#8221; i cały świat na tym zbudowany, ale chciałabym już podzielić się moją radością odkrywania tego. Dzięki Mirkowi mogę wrzucić tu filmiki z facetem, ktory już przejrzał iluzję nie tworząc przy tym żadnej religii ani mitów <img src='http://nienazwane.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> . To bardzo czysty przekaz informacji (z tego, co zdążyłam się zorientować). Niemniej trzeba samemu puścić swoje &#8222;zamki z piasku&#8221; i nie tworzyć kolejnych wyobrażeń, koncepcji, aby coś z tego było. Kluczowa jest otwartość i szczerość, jakieś takie wewnętrzne pozwolenie, by przejawiło się, to co naprawdę jest&#8230; </p>
<p><iframe width="420" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/wqDjfC_c5ek" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p><iframe width="420" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/kX27Kl3ggYE" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p><span id="more-867"></span></p>
<p><iframe width="420" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/40dBgyIjQDU" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p><iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/6tjPUBY08lE" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>i inne <img src='http://nienazwane.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://nienazwane.net/niedualnosc-i-iluzja-ja.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ego</title>
		<link>http://nienazwane.net/ego-2.html</link>
		<comments>http://nienazwane.net/ego-2.html#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 03 Mar 2013 23:24:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Conchita</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inspiracje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nienazwane.net/?p=864</guid>
		<description><![CDATA[Motywujący filmik (po ang.) do poszukiwań &#8222;ja/ nie-ja&#8221;]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Motywujący filmik (po ang.) do poszukiwań &#8222;ja/ nie-ja&#8221;</p>
<p><iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/wyNwhK2Ur1c" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://nienazwane.net/ego-2.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bodhidharma &#8211; KAZANIE PRZEBUDZENIA</title>
		<link>http://nienazwane.net/bodhidharma-kazanie-przebudzenia.html</link>
		<comments>http://nienazwane.net/bodhidharma-kazanie-przebudzenia.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 28 Feb 2013 14:36:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Conchita</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inspiracje]]></category>
		<category><![CDATA[Boghidharma]]></category>
		<category><![CDATA[Kazanie przebudzenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nienazwane.net/?p=861</guid>
		<description><![CDATA[Dziś &#8222;przypadkiem&#8221; trafiłam na ten tekst i zadrżałam od środka&#8230; ze strachu! Może to przejściowy wpływ i szybko minie, może się zainspirowałam, ale czuję, widzę, że jestem świadomością, w której się wszystko wydarza, cały świat się wydarza. Nie ma żadnego ja ani nawet &#8230; świata materialnego&#8230; (???). Bodhidharma &#8211; KAZANIE PRZEBUDZENIA Istotą Drogi jest uwolnienie [...]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Dziś &#8222;przypadkiem&#8221; trafiłam na ten tekst i zadrżałam od środka&#8230; ze strachu! Może to przejściowy wpływ i szybko minie, może się zainspirowałam, ale czuję, widzę, że jestem świadomością, w której się wszystko wydarza, cały świat się wydarza. Nie ma żadnego ja ani nawet &#8230; świata materialnego&#8230; (???).  </p>
<p>Bodhidharma &#8211; KAZANIE PRZEBUDZENIA </p>
<p>Istotą Drogi jest uwolnienie się od przywiązań. Celem tych, którzy praktykują jest niezależność od zjawisk. Sutry mówią: &#8222;Niezależność jest oświeceniem ponieważ neguje zjawiska&#8221;. Stan buddy oznacza świadomość. Śmiertelni, których umysły są świadome, osiągają Drogę Oświecenia i dlatego nazywani są buddami.<br />
Jest napisane w sutrach: &#8222;Ci, którzy są niezależni od jakichkolwiek zjawisk nazywani są buddami&#8221;. Pojawianie się zjawisk, jako nie zjawisk, nie może być normalnie widziane, a tylko okiem mądrości. Ktokolwiek słyszy i wierzy w te nauki, wsiada do Wielkiego Pojazdu53 i przekracza trzy światy.<br />
<span id="more-861"></span><br />
53 Wielki Pojazd. Mahajana. Umysł. Tylko umysł może cię przenieść w każde miejsce.</p>
<p>Te trzy światy to chciwość, gniew i złudzenie. Ich przekroczenie to powrót do moralności, medytacji i mądrości. Chciwość, gniew i złudzenie nie posiadają własnej realności. Są utrzymywane przez ludzi śmiertelnych. Zatem każdy zdolny do refleksji jest zmuszony przyznać, że natura chciwości, gniewu i złudzenia jest naturą buddy. Poza tą sferą nie ma innej natury buddy. Sutry mówią: &#8222;Buddowie osiągają stan buddy jedynie żyjąc pośród trzech trucizn i sycąc się czystą dharmą&#8221;. Trzy trucizny to właśnie chciwość, gniew i złudzenie.<br />
Wielki Pojazd przewyższa wszystko inne. Jest on wehikułem bodhisattwów, którzy czynią wszystko, nie posługując się niczym i którzy podróżują dzień cały, nie ruszając się z miejsca. Taki właśnie jest pojazd wszystkich buddów. W sutrach jest powiedziane: &#8222;Pojazdem Buddów jest brak pojazdu&#8221;. Ktokolwiek zdaje sobie sprawę z nierealności sześciu zmysłów54 i pięciu połączeń55 i dostrzega, że żadnej z tych rzeczy nie ma w ludzkim ciele, ten naprawdę rozumie język buddów. Czytamy w sutrach: &#8222;Jaskinia pięciu połączeń, jest salą zen. Otwarcie wewnętrznego oka stanowi bramę Wielkiego Pojazdu&#8221;.</p>
<p>54 Sześć zmysłów. Widzenie, słuch, węch, smak, dotyk i myśl.<br />
55 Pięć połączeń. Pięć skandh, które tworzą umysł: forma, wrażenie, percepcja, bodziec i świadomość.</p>
<p>Czy można powiedzieć to jaśniej?<br />
Nie myślenie o czymkolwiek stanowi zen. Z chwilą kiedy to wiesz, każda czynność, stanie, siedzenie, leżenie, cokolwiek robisz jest zenem.<br />
Poznać, że umysł jest pusty, to zobaczyć buddę. Buddowie dziesięciu kierunków56 nie mają umysłu. Dostrzec nieobecność umysłu to zobaczyć buddę.<br />
Bez żalu porzucić siebie jest największą dobroczynnością. Przekroczenie ruchu i bezruchu stanowi najwyższą medytację. Śmiertelni utrzymują nieustanną aktywność, arhatowie pozostają w bezruchu57.<br />
Ale najwyższa medytacja przekracza praktykę zarówno śmiertelnych jak arhatów.<br />
Ludzie, którzy osiągają tego rodzaju zrozumienie uwalniają się od wszystkich zjawisk bez wysiłku i pozbywają się wszelkich dolegliwości bez kuracji. Taka jest potęga prawdziwego zen.</p>
<p>56 Dziesięć kierunków. Osiem kierunków jakie wskazuje kompas, plus zenit i nadir.<br />
57 Arhatowie pozostają w bezruchu. Arhatowie osiągają czwarty, finalny owoc hinąjany, wolność od namiętności, poprzez kultywowanie spokoju.</p>
<p>Użycie umysłu dla poznania rzeczywistości jest ułudą.<br />
Poznanie rzeczywistości, bez użycia umysłu, stanowi świadomość.<br />
Uwolnienie się od słów jest wyzwoleniem.<br />
Pozostawanie niesplamionym przez kurz pięciu zmysłów jest służbą dla dharmy.<br />
Przekroczenie życia i śmierci jest porzuceniem domu58.<br />
Nie bycie obciążonym dodatkową egzystencją jest osiągnięciem Drogi.<br />
Nie stwarzanie złudzeń jest oświeceniem.<br />
Nie angażowanie się w sferze ignorancji stanowi mądrość. Brak zmartwień to nirwana. A nie pojawianie się umysłu to drugi brzeg.<br />
Kiedy żyjesz w złudzeniu, ten brzeg istnieje. Kiedy się przebudzisz, przestanie istnieć. Istoty śmiertelne przebywają na tym brzegu. Natomiast ci, którzy odkrywają najlepszy z wszystkich pojazdów, nie są ani na jednym ani na drugim. Są w stanie opuścić oba brzegi. Ci, którzy widzą drugi brzeg jako coś różnego od tego brzegu, nie rozumieją zenu.</p>
<p>58 Porzucenie domu. Tak jak Siakjamuni to zrobił poszukując oświecenia. Oznacza przyjęcie reguły mnicha, bądź mniszki.</p>
<p>Ułuda oznacza śmiertelność, a świadomość &#8211; stan buddy. Nie są tym samym, ale również nie są czymś odmiennym. Tylko ludzie odróżniają ułudę od świadomości. Kiedy żyjesz w ułudzie istnieje świat ucieczki. Kiedy jesteś świadomy nie ma powodu by uciekać. W świetle obiektywnej dharmy śmiertelni nie różnią się od mędrców. Sutry mówią, że ta obiektywna dharma jest czymś, co śmiertelni mogą zgłębiać a mędrcy praktykować. Jest ona praktykowana jedynie przez wielkich bodhisattwów i buddów. Widzenie życia, jako czegoś różnego od śmierci i ruchu, jako różnego od bezruchu, oznacza stronniczość. Bycie bezstronnym to widzenie, że cierpienie i nirwana nie różnią się, ponieważ naturą obu jest pustka.<br />
Arhatowie wyobrażając sobie, że poprzez wygaśnięcie cierpienia osiągną nirwanę, wpadają w pułapkę nirwany. Lecz Bodhisattwowie wiedzą, że cierpienie w istocie jest puste. I pozostając w pustce, są w stanie nirwany. Sens nirwany jest taki, że nie istnieją narodziny i śmierć. Poza narodzinami, poza śmiercią i poza nirwaną. Kiedy umysł się zatrzymuje, wkracza w nirwanę. Nirwana to pusty umysł. Buddowie ją osiągają kiedy znika ułuda. Wraz z ustaniem zmartwień bodhisattwowie wchodzą w przestrzeń oświecenia59.<br />
Miejsce odosobnienia60 pozostaje w jedności z chciwością, gniewem i ułudą. Chciwość jest światem pragnień, gniew światem form, a ułuda rzeczywistością bezforemną.<br />
Kiedy zaczynasz myśleć wkraczasz do tych trzech światów. Kiedy myślenie się kończy, opuszczasz je. Początek i koniec trzech światów, istnienie czy nieistnienie czegokolwiek zależy od umysłu. Dotyczy to wszystkiego, nawet takich nieożywionych obiektów jak kamienie czy patyki.<br />
Ktokolwiek zdaje sobie sprawę, że umysł jest fikcją pozbawioną czegokolwiek realnego, ten wie, że również jego własny umysł ani istnieje ani nie istnieje. Tymczasem śmiertelni zwykli tworzyć realność umysłu utrzymując, że istnieje, a arhatowie odrzucają to mówiąc, że nie istnieje.<br />
Jedynie bodhisattwowie i buddowie ani nie stwarzają ani nie negują umysłu. Taki właśnie jest sens umysłu, który ani istnieje, ani nie istnieje. Nazywany on jest Drogą Środka61.</p>
<p>59 Przestrzeń oświecenia. Bodhimandala. Centrum każdego świata, gdzie wszyscy buddowie osiągają oświecenie. Termin ten odnosi się również do świątyni buddyjskiej.<br />
60 Miejsce odosobnienia. Stosowane do duchowej praktyki.<br />
61 Droga Środka. Ścieżka omijająca realizm i nihilizm, istnienie i nieistnienie.</p>
<p>Jeśli użyjesz swojego umysłu do poznawania rzeczywistości, nie zrozumiesz ani umysłu ani rzeczywistości. Jeśli będziesz poznawał rzeczywistość, bez używania swojego umysłu, zrozumiesz jedno i drugie.<br />
Ci, którzy nie rozumieją, nie rozumieją rozumienia. A ci, którzy rozumieją, rozumieją nie rozumienie.<br />
Ludzie, którzy dojrzeli do prawdziwej wizji62 wiedzą, że umysł jest pusty.<br />
Przekraczają zarówno rozumienie jak i nie rozumienie. Brak tych obu &#8211; rozumienia i nie rozumienia jest prawdziwym rozumieniem.</p>
<p>62 Prawdziwa wizja. Ośmioraka Szlachetna Ścieżka zaczyna się od prawdziwego widzenia, przedzierającego się poprzez ułudę czy ignorancję, pierwszy z dwunastu ogniw Łańcucha Karmy; ułudę, popęd, świadomość, imię i formę, organy zmysłów, kontakt, wrażenia, pragnienia, chwytanie, egzystencję, narodziny, starzenie się i śmierć. Pierwsze dwa dotyczą poprzedniego istnienia, kolejne &#8211; następnych.</p>
<p>W prawdziwej wizji forma nie jest tylko formą, ponieważ jest zależna od umysłu. A umysł nie jest tylko umysłem, ponieważ zależy od formy. Umysł i forma stwarzają i negują siebie nawzajem. To, co istnieje w relacji do tego, co nie istnieje. A to, co nie istnieje nie istnieje w relacji do tego, co istnieje. Taka jest prawdziwa wizja.<br />
W jej zasięgu nic nie jest widziane i nic nie jest niewidziane. Taka wizja przenika dziesięć kierunków bezwidzenia: ponieważ nic nie jest widziane; ponieważ nie widzenie jest widziane; ponieważ widzenie nie jest widzeniem. To, co śmiertelni widzą jest złudzeniem. Prawdziwa wizja jest niezależna od widzenia.<br />
Umysł i świat są przeciwstawne, a wizja powstaje kiedy się spotykają. Kiedy umysł nie jest wewnętrznie wzbudzony, świat na zewnątrz nie powstaje. Kiedy świat i umysł są jednakowo przezroczyste jest to prawdziwa wizja. I takie rozumienie jest prawdziwym rozumieniem.<br />
Widzenie niczego to pojmowanie Drogi, rozumienie niczego to znajomość dharmy, ponieważ widzenie nie jest widzeniem ani nie widzeniem i rozumienie nie jest rozumieniem ani nie rozumieniem. Widzenie bez widzenia jest prawdziwą wizją. Rozumienie bez rozumienia jest prawdziwym rozumieniem.<br />
Prawdziwa wizja nie jest tylko widzeniem widzenia. Jest również widzeniem nie widzenia. Podobnie prawdziwe rozumienie nie jest tylko rozumieniem rozumienia. Również rozumieniem nie rozumienia. Rozumienie czegoś jest nie rozumieniem. Tylko rozumienie niczego jest prawdziwym rozumieniem. Rozumienie nie jest ani rozumieniem ani nie rozumieniem.<br />
Jest powiedziane w sutrach: &#8222;Nie odpuszczenie mądrości jest oznaką głupoty&#8221;. Kiedy umysł nie istnieje, rozumienie i nie rozumienie są jednakowo prawdziwe. Kiedy umysł istnieje, rozumienie i nie rozumienie są jednakowo fałszywe.<br />
Kiedy rozumiesz, rzeczywistość zależy od ciebie. Kiedy nie rozumiesz, ty zależysz od rzeczywistości. Kiedy rzeczywistość zależy od ciebie, nierealne staje się realne. Kiedy ty zależysz od rzeczywistości, realne staje się fałszem. Wszystko jest fałszem. Kiedy rzeczywistość zależy od ciebie, wszystko jest prawdą.<br />
Dlatego właśnie mędrzec nie używa umysłu by poznać rzeczywistość, ani rzeczywistości by poznawać umysł, ani też umysłu by poznawać umysł, czy rzeczywistości by poznawać rzeczywistość. Jego umysł nie wzbudza rzeczywistości, a rzeczywistość nie powoduje powstawania umysłu. I ponieważ umysł i rzeczywistość są całkowicie nieruchome, jest on w nieustannym samadhi63.</p>
<p>63 Samadhi. Cel medytacji. Samadhi w sanskrycie oznacza nie rozproszony umysł, wąż w bambusowej rurze.</p>
<p>Kiedy pojawia się umysł śmiertelnika stan buddy przestaje istnieć. Wraz ze zniknięciem tego umysłu stan Buddy powraca. Kiedy umysł się pojawia, rzeczywistość znika. Kiedy umysł znika, rzeczywistość się pojawia. Ktokolwiek wie, że nic polega na niczym, ten znajduje Drogę. I ktokolwiek wie, że umysł polega na niczym zawsze znajduje się w przestrzeni oświecenia.<br />
Kiedy nie rozumiesz, jesteś w błędzie. Kiedy rozumiesz, nie ma błędu. Jest tak ponieważ natura błędu jest pusta. Kiedy nie rozumiesz prawdziwe wydaje się błędne. Ale kiedy rozumiesz, błąd przestaje być błędem, ponieważ nie istnieje. Sutry mówią: &#8222;Nic posiada własną naturę&#8221;.<br />
Dlaczego, nie pytaj. Kiedy pytasz jesteś w błędzie. Błąd jest rezultatem pytania. Kiedy osiągniesz takie zrozumienie, błędne działania zostaną wymiecione z twojej przeszłości. Kiedy żyjesz w złudzeniu, sześć zmysłów i pięć cieni64 staje się wytworami cierpienia i śmierci. Kiedy się przebudzisz, sześć zmysłów i pięć cieni stanie się wytworami nirwany i nieśmiertelności.</p>
<p>64 Pięć cieni. Skandhy lub połączenia, komponenty osobowości, zaciemniające prawdziwą jaźń: forma, wrażenia, percepcja, bodźce i świadomość.</p>
<p>Ktoś, kto szuka Drogi nie patrzy poza siebie. Wie, że umysł jest Drogą. Lecz kiedy odkryje umysł, nie odkryje niczego. Kiedy odkryje Drogę, nie odkryje niczego. Łudzisz się jeśli uważasz, że możesz użyć umysłu do znalezienia Drogi. Kiedy żyjesz w złudzeniu stan buddy jest czymś istniejącym. Kiedy jesteś świadomy &#8211; nie istnieje. Ponieważ właśnie świadomość jest stanem buddy.<br />
Jeśli poszukujesz Drogi, nie pojawi się ona, dopóki nie zniknie twoje ciało. To jak zdzieranie kory z drzewa. Ciało karmiczne podlega nieustannym zmianom. Nie ma określonej realności. Praktykuj zgodnie ze swoimi myślami. Nie kochaj ani nie miej w nienawiści życia i śmierci. Utrzymuj każdą myśl wolną od ułudy, dzięki czemu w swoim życiu doświadczysz początku nirwany65 , a w śmierci pewności tego, że już się nie odrodzisz66.</p>
<p>65 Początek nirwany. Dopóki ciało istnieje nirwana nie jest ostateczna.<br />
66 Pewność nie odrodzenia. Ucieleśnienie nirwany.</p>
<p>Widzieć formę i nie być przez nią zwiedzionym, nie być oszukanym przez dźwięk, oznacza wyzwolenie. Oczy nie przywiązane do widzenia form są bramą zen. Również i uszy nie przywiązane do słyszenia dźwięków są bramą zen. W skrócie ci, którzy postrzegają naturę zjawisk i pozostają nie przywiązani, są wyzwoleni.<br />
Ci, którzy postrzegają wieczną przemianę zjawisk, doznają ich dobroczynności.<br />
Nie być przedmiotem zmartwień, takie jest znaczenie wyzwolenia. Nie istnieje inne wyzwolenie. Kiedy wiesz jak postrzegać formę, nie powoduje ona powstawania umysłu, a umysł nie wywołuje form. Forma i umysł stają się jednako czyste.<br />
Kiedy nie ma złudzeń, umysł jest krainą buddów. Kiedy istnieją złudzenia, umysł jest piekłem.<br />
Ludzie śmiertelni stwarzają ułudę i używając własnego umysłu, by tworzyć umysłową rzeczywistość, nieustannie odnajdują się w piekle. Bodhisattwowie widzą poprzez ułudę. I nie używając umysłu dla tworzenia umysłowej rzeczywistości, nieustannie znajdują się w krainie buddów. Jeśli nie używasz umysłu by tworzyć umysł, każdy umysłowy stan jest pusty i każda myśl jest spokojna. Wędrujesz z jednej krainy buddy67 do drugiej. Kiedy swoim umysłem tworzysz umysł, każdy jego stan jest zakłócony i każda myśl jest w ruchu. Wędrujesz z jednego piekła do drugiego. Kiedy rodzi się myślenie, istnieje dobra i zła karma, niebo i piekło. Kiedy myślenie nie powstaje, nie ma niczego z tych rzeczy.</p>
<p>67 Kraina buddy. Rzeczywistość przekształcona obecnością Buddy z brudu w stan czystości, dlatego czysta kraina. Jest o niej mowa w ostatniej części pierwszego rozdziału Sutry Wimilakirtiego.</p>
<p>Ciało ani istnieje ani nie istnieje. Dlatego istnienie w postaci śmiertelnika, a nieistnienie w postaci mędrca, są koncepcjami, z którymi mędrzec nie ma nic wspólnego. Jego serce jest puste i przestrzenne jak niebiosa.<br />
Ten, który idzie otrzymuje świadectwo w Drodze. Jest poza zasięgiem arhatów i śmiertelnych.<br />
Kiedy umysł osiąga nirwanę, nie dostrzegasz nirwany, ponieważ właśnie umysł nią jest. Jeśli widzisz nirwanę gdzieś na zewnątrz siebie, tylko się oszukujesz.<br />
Każde cierpienie jest nasieniem buddy, ponieważ skłania ono śmiertelnych do poszukiwania mądrości. Możesz jednak tylko powiedzieć, że cierpienie przyczynia się do realizacji stanu buddy. Nie możesz powiedzieć, że jest ono tym stanem. Twoje ciało i umysł są polem. Cierpienie jest nasieniem, mądrość pędem, a stan buddy ziarnem.<br />
Budda w umyśle jest jak aromat w drzewie. Pochodzi z umysłu wolnego od cierpienia, tak jak aromat wydobywa się z drzewa, które nie ulega rozpadowi. Nie ma aromatu bez drzewa i nie ma buddy poza umysłem. Jeśli jest jakiś aromat nie związany z drzewem jest to zupełnie inny aromat. Jeśli istnieje budda poza twoim umysłem jest to inny budda.<br />
Kiedy trzy trucizny są obecne w twoim umyśle, żyjesz w krainie nieczystości. Kiedy trzech trucizn nie ma w umyśle, żyjesz w krainie czystości. Jest powiedziane w sutrach: &#8222;Jeśli napełnisz ziemię nieczystością i brudem, budda się nie pojawi. Brud to złudzenia i trzy trucizny. Natomiast budda jest związany z czystym i przebudzonym umysłem.&#8221;<br />
Nie ma takiego języka, który by nie był dharmą. Mówienie dzień cały, bez powiedzenia czegokolwiek, jest Drogą. Bycie milczącym cały dzień, a jednak powiedzenie czegoś, nie jest Drogą. Dlatego też mowa tathagaty nie zależy od milczenia, ani jego milczenie nie zależy od mowy, ani jego mowa nie istnieje poza jego milczeniem. Ci, którzy rozumieją jednakowo mowę i milczenie przebywają w samadhi. Gdy mówisz kiedy wiesz, jest to swobodne mówienie. Kiedy milczysz dlatego, że wiesz, twoje milczenie jest skrępowane. Jeśli mowa nie jest przywiązana do zjawisk, jest wolna. Jeśli milczenie jest przywiązane do zjawisk, jest skrępowane. Język w istocie jest wolnością. Nie ma nic z przywiązaniem. A przywiązanie też nie ma nic wspólnego z językiem.<br />
W rzeczywistości nie ma rzeczy wysokich i niskich. Jeśli widzisz wysokie lub niskie jest to przywidzenie. Tratwa68 nie jest czymś realnym. Jedynie jej pasażer. Osoba używająca takiej tratwy może przeprawić się przez to, co nie ma realności. Dlatego tylko tratwa istnieje.</p>
<p>68 Tratwa. Budda porównuje swoją naukę do tratwy, której można użyć do przekroczenia Rzeki Nieskończonych Odrodzeń. Lecz po spełnieniu swego celu tratwa nie jest już potrzebna, nie jest już dłużej tratwą.</p>
<p>Zgodnie ze światowymi rozróżnieniami istnieją mężczyźni i kobiety, bogaci i biedni. Zgodnie z Drogą nie ma mężczyzn ani kobiet, bogatych ani biednych. Kiedy bogini zrealizuje Drogę, nie zmienia swojej płci. Kiedy wytrwały chłopiec69 przebudzi się dla prawdy, jego pozycja się nie zmienia. Wolni od płci i społecznej pozycji uczestniczą w tym samym, fundamentalnym zjawisku. Bogini poszukująca przez dwanaście lat swojej kobiecej natury nie znalazła niczego. Poszukiwanie przez dwanaście lat męskiej natury będzie równie bezowocne. Dwanaście lat w tym wypadku dotyczy dwunastu wejść70.</p>
<p>69 Bogini&#8230; wytrwały chłopiec. Bogini pojawia się w rozdziale siódmym Sutry Wimilakirtiego. Wytrwały chłopiec, jest to być może odniesienie do Czandaki, służącego Siakjamuniego.<br />
70 Dwanaście wejść. Sześć organów i sześć zmysłów.</p>
<p>Bez umysłu nie istnieje budda. Bez buddy nie istnieje umysł. Tak jak bez wody nie ma lodu i bez lodu nie ma wody. Ktokolwiek mówi o opuszczeniu umysłu, nie zdoła zabrnąć zbyt daleko. Nie bądźcie jednak przywiązani do jego zjawisk.<br />
&#8222;Bez umysłu nie ma buddy&#8221; znaczy, że budda wynika z umysłu; rodzi się w umyśle. Ale chociaż budda wynika z umysłu, umysł nie wynika z buddy, tak jak ryba pochodzi z wody, ale woda nie pochodzi z ryby. Ktokolwiek chce zobaczyć rybę, widzi najpierw wodę. Ktokolwiek chce zobaczyć buddę, widzi najpierw umysł. Kiedy już zobaczysz rybę zapominasz o wodzie. Kiedy widzisz buddę, zapominasz o umyśle. Jeśli nadal pamiętasz o umyśle, staje się on zakłóceniem, podobnie jak tafla wody, jeśli ciągle o niej pamiętasz.<br />
Śmiertelność i stan buddy są jak woda i lód. Bycie nękanym przez trzy trucizny oznacza śmiertelność. Stan buddy to oczyszczenie w procesie trzech uwolnień71.</p>
<p>71 Trzy uwolnienia. Uwolnienie od ułudy, gniewu i chciwości poprzez trzy bramy wyzwolenia: braku JA, braku formy i braku pragnienia.</p>
<p>To, co zamarza na lód w zimie jest wodą podczas lata. Jeśli zabrać lód, nie będzie wody. Jeśli wyeliminować stan śmiertelności, nie będzie stanu buddy. Jest oczywiste, że natura lodu jest naturą wody i natura wody jest naturą lodu. Podobnie natura śmiertelności jest naturą buddy. Śmiertelność i stan buddy dzielą tę samą naturę, podobnie jak wutou i futzu72, wyrastające z tego samego korzenia, ale w innym sezonie.</p>
<p>72 Wutou i futzu. Futzu nazywa się drugie korzenie, wyrastające z podstawowego korzenia wutou (tojad). Są one używane do wyrobu środka znieczulającego. Drugie korzenie wyrastają dopiero w drugim roku wegetacji rośliny.</p>
<p>Tylko z powodu złudzenia różnic posiadamy odrębne pojęcia śmiertelności i stanu buddy. Kiedy wąż staje się smokiem, nie zmienia swojej łuski. A człowiek śmiertelny, gdy staje się mędrcem nie zmienia twarzy. Zna on swój umysł dzięki wewnętrznej wiedzy i troszczy się o swoje ciało, stosując zewnętrzną dyscyplinę.<br />
Śmiertelni wyzwalają buddów i buddowie wyzwalają śmiertelnych. Taki sens bezstronności.<br />
Śmiertelni wyzwalają buddów ponieważ cierpienia wytwarzają świadomość. A buddowie wyzwalają śmiertelnych ponieważ świadomość usuwa cierpienie. Tam nie ma pomocy, ale jest cierpienie. Tu również nie ma pomocy, ale jest świadomość. Jeśli nie byłoby cierpienia nie byłoby niczego, co mogłoby wytworzyć świadomość. I jeśli nie byłoby świadomości nie byłoby nic, co można by przeciwstawić cierpieniu.<br />
Kiedy żyjesz w ułudzie, buddowie wyzwalają śmiertelnych. Kiedy jesteś świadomy, śmiertelni wyzwalają buddów. Buddowie nie stają się buddami za własną sprawą. Są wyzwalani przez śmiertelnych. Uznają więc ułudę za swego ojca, a chciwość za własną matkę. Ułuda i chciwość są odmiennymi nazwaniami stanu śmiertelności. Ułuda i śmiertelność to jak prawa i lewa ręka &#8211; nie ma innej różnicy.<br />
Kiedy się łudzisz, jesteś na tym brzegu. Będąc świadomy, jesteś na tamtym. Ale kiedy widzisz, że umysł twój jest pusty i nie jesteś przywiązany do zjawisk, wówczas jesteś poza ułudą i poza świadomością. A wówczas również drugi brzeg nie istnieje. Tathagata nie jest na tym brzegu ani na tamtym. Nie jest również pośrodku. Arhatowie są pośrodku, a śmiertelni na tej stronie. Na tamtej stronie jest stan buddy.<br />
Buddowie posiadają trzy ciała73 : ciało przemiany, ciało zasługi i ciało realności.</p>
<p>73 Trzy ciała. Nirmanakaja (Siakjamuni), sambhogahaja (Amitabha) i dharmakaja (Wajroczana).</p>
<p>Ciało przemiany nazywane jest również ciałem reinkarnacji. Ciało przemiany pojawia się, kiedy śmiertelni czynią dobre uczynki, ciało zasługi kiedy kultywują mądrość, a ciało realności gdy zaczynają być świadomi rzeczy wzniosłych. Ciało przemiany jest tym, które postrzegasz, wzlatując we wszystkich kierunkach i wyzwalając innych, gdzie tylko jest to możliwe. Ciało zasługi doprowadza do kresu wszelkie wątpliwości. Wielkie oświecenie ukazane w Himalajach74 nagle staje się prawdą.</p>
<p>74 Wielkie oświecenie ukazane w Himalajach. Oświecenie Buddy miało miejsce nie w Himalajach, lecz w starożytnym hinduskim okręgu Magadha na południu Nepalu. Ale w poprzednim życiu Budda żył w Himalajach jako asceta. Jeśli łączyć te biografie, powyższe stwierdzenie jest prawdziwe.</p>
<p>Ciało realności nie czyni ani nie powiadamia o niczym. Pozostaje całkowicie nieruchome. Jednak naprawdę nie istnieje nawet jedno ciało buddy, a co dopiero mówić o trzech. Ten opis trzech ciał bazuje po prostu na ludzkim rozumieniu, które może być płytkie, średnie lub głębokie.<br />
Ludzie o płytkim rozumieniu wyobrażają sobie, że gromadzą błogosławieństwa i mylą ciało przemiany z buddą.<br />
Ludzie o średnim rozumieniu, że doprowadzają do końca cierpienia i mylą ciało zasługi z buddą.<br />
Natomiast ludzie o głębokim rozumieniu wyobrażają sobie, że doświadczają stanu buddy i mylą ciało realności z buddą. Ale ludzie o najgłębszym rozumieniu patrzą do wewnątrz przez nic nie rozpraszani. Skoro czysty umysł jest buddą, osiągają oni zrozumienie buddy bez posługiwania się umysłem.<br />
Trzy ciała, jak wszystkie inne rzeczy, są nieosiągalne i niewyrażalne. Niepowstrzymany umysł osiąga Drogę. Jest napisane w sutrach: &#8222;Buddowie nie głoszą dharmy. Nie niosą wyzwolenia ludziom śmiertelnym. I nie doświadczają stanu buddy&#8221;. To właśnie mam na myśli.<br />
Osobnicy stwarzają karmę, ale ona nie tworzy osobników. Stwarzają karmę w tym życiu i otrzymują jej rezultat w następnym. Nie są w stanie uciec. Tylko jeśli czyjaś doskonałość nie powoduje powstawania karmy w tym życiu, nie otrzymuje on odpłaty. Sutry mówią: &#8222;Jeśli ktoś nie stwarza karmy, otrzymuje dharmę&#8221;. Nie są to puste słowa. Możesz tworzyć karmę, ale nie jesteś w stanie stworzyć osoby. Kiedy tworzysz karmę, odradzasz się z nią. Jeśli jej nie tworzysz, rozpływasz się razem z nią. Stąd, jeśli karma wpływa na jednostkę i jednostka wpływa na karmę, jeśli jednostka nie tworzy karmy, ona też nie ma na nią wpływu. W tym samym sensie: &#8222;Osoba jest w stanie rozszerzyć Drogę. Droga nie może rozszerzyć osoby&#8221;75.</p>
<p>75 Osoba jest W stanie rozszerzyć Drogę. Droga nie może rozszerzyć osoby. Stwierdzenie Konfucjusza (Analekta, rozdział 15).</p>
<p>Śmiertelnicy nie ustają w ciągłym tworzeniu karmy, a utrzymują błędnie, że odpłata nie istnieje. Lecz czy mogą zaprzeczyć cierpieniu? Czy mogą zaprzeczyć temu, że co obecny stan umysłu zasiewa to następny zbiera? Jak mogą od tego uciec?<br />
Jeśli jednak obecny stan umysłu niczego nie zasiewa, również następny niczego nie zbiera. Nie pojmujcie karmy fałszywie.<br />
Sutry powiadają: &#8222;Mimo wiary w buddów, ludzie,którzy wyobrażają sobie, że buddowie praktykują umartwianie się, nie są buddystami. To samo dotyczy tych, którzy wyobrażają sobie, że buddowie otrzymują zapłatę w postaci bogactwa lub nędzy. Tak sądzą ikczantika &#8211; niezdolni do wiary&#8221;.<br />
Ktoś, kto rozumie nauki mędrców jest mędrcem. Jeśli ktoś rozumie nauki śmiertelnych jest śmiertelny.<br />
Śmiertelnik, który jest w stanie porzucić nauki ludzi śmiertelnych i postępować zgodnie z naukami mędrców, stanie się mędrcem. Lecz głupcy tego świata wolą patrzeć na mędrców z daleka. Nie wierzą, że mądrość ich własnego umysłu jest mędrcem. W sutrach jest powiedziane: „Nie głoś nauk tej sutry pośród ludzi nie posiadających zrozumienia”. A gdzie indziej znów: &#8222;Umysł jest nauką&#8221;. Lecz ludzie nie posiadający zrozumienia nie wierzą we własne umysły i że przez zrozumienie tych nauk mogą osiągnąć mądrość. Wolą oni wypatrywać mglistej wiedzy i pragnąć różnych rzeczy w przestrzeni, wyobrażeń buddy, świata, kadzideł i kolorów. Popadają w fałszywe wyobrażenia i zatracają umysły w nieczystościach.<br />
Sutry mówią: &#8222;Kiedy widzisz, że wszystkie zjawiska nie są wcale zjawiskami, wówczas widzisz tathagatę&#8221;. Niezliczone drzwi do prawdy pochodzą z umysłu. Kiedy zjawiska w umyśle są tak przezroczyste jak przestrzeń, wtedy znikają.<br />
Nasze niekończące się utrapienia są korzeniami chorób. Osoby śmiertelne podczas swojego życia boją się śmierci. Kiedy są syci, przeraża ich możliwość głodu. Ich właściwością jest ciągła niepewność. Natomiast mędrcy nie rozważają przeszłości i nie martwi ich przyszłość. Nie lgną również do teraźniejszości. Z chwili na chwilę podążają Drogą.<br />
Jeśli jeszcze nie przebudziłeś się do tej prawdy powinieneś poszukiwać nauczyciela na ziemi czy w niebie. Nie pobłażaj swoim słabościom. </p>
<p><em>Wygodna wersja do czytania:</em> <a href="http://archive.org/stream/Bodhidharma-KazaniePrzebudzenia#page/n0/mode/2up" title="Kazanie Przebudzenia" target="_blank">http://archive.org/stream/Bodhidharma-KazaniePrzebudzenia#page/n0/mode/2up</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://nienazwane.net/bodhidharma-kazanie-przebudzenia.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Podstawowa świadomość</title>
		<link>http://nienazwane.net/podstawowa-swiadomosc.html</link>
		<comments>http://nienazwane.net/podstawowa-swiadomosc.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 27 Feb 2013 14:34:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Conchita</dc:creator>
				<category><![CDATA[świadomość]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nienazwane.net/?p=855</guid>
		<description><![CDATA[Uaktywnia mi się ostatnio coś, co nazywam sobie podstawową świadomością. Podstawową, bo jest bazą na której mogą odbijać się i doświadczać wrażenia, doznania, emocje, myśli, cokolwiek się pojawia. Doznania te są dość nietrwałe, gdyż mają tendencję do szybkiego rozpływania się w tej świadomości, jak fala, która ma swój punkt kulminacyjny i potem opada. Jest to [...]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Uaktywnia mi się ostatnio coś, co nazywam sobie podstawową świadomością. Podstawową, bo jest bazą na której mogą odbijać się i doświadczać wrażenia, doznania, emocje, myśli, cokolwiek się pojawia. Doznania te są dość nietrwałe, gdyż mają tendencję do szybkiego rozpływania się w tej świadomości, jak fala, która ma swój punkt kulminacyjny i potem opada. Jest to lekko dezorganizujące, gdyż przyzwyczaiłam się poruszać po wewnętrznym świecie posiadającym jakieś punkty orientacyjne, a tu wszystko na co spojrzę staje się puste, płynące, niestałe. To znaczy nie mam w sobie uczucia dezorganizacji, bo jak tylko się pojawiło to się rozpłynęło&#8230; <img src='http://nienazwane.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Tak to jest&#8230; zrobiło się jakoś totalne NIENAZWANE <img src='http://nienazwane.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  <img src='http://nienazwane.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> .<br />
Nie ma w tym &#8222;ja&#8221; &#8211; ale muszę jeszcze lepiej się temu przyjrzeć w różnych sytuacjach, bo może się jeszcze wynurzy jak Filip z konopi? <img src='http://nienazwane.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://nienazwane.net/podstawowa-swiadomosc.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pozmowy poza ciałem ze Zbyszkiem</title>
		<link>http://nienazwane.net/pozmowy-poza-cialem-ze-zbyszkiem.html</link>
		<comments>http://nienazwane.net/pozmowy-poza-cialem-ze-zbyszkiem.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 17 Dec 2012 14:02:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Conchita</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nienazwane.net/?p=845</guid>
		<description><![CDATA[Zapraszam wszystkich do posłuchania audycji radiowych w Radiu Paranormalium &#8222;Rozmowy poza ciałem&#8221;. Prowadzi Zbyszek. W 26 i 27 audycji wystąpiłam . Archiwalne odcinki audycji &#8222;Rozmowy poza ciałem. OOBE, LD i inne zjawiska parapsychiczne&#8221; w Radiu Paranormalium Link bezpośredni (można sobie pobrać różne odcinki): http://radio.paranormalium.pl/index.php?akcja=audycjaInfo&#038;aud=12]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Zapraszam wszystkich do posłuchania audycji radiowych w Radiu Paranormalium &#8222;Rozmowy poza ciałem&#8221;. Prowadzi Zbyszek. W 26 i 27 audycji wystąpiłam <img src='http://nienazwane.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> .</p>
<p><script type="text/javascript" src="http://radio.paranormalium.pl/archiwum_player.php?aud=12"></script></p>
<noscript><a href="http://radio.paranormalium.pl/index.php?akcja=audycjaInfo&#038;aud=12">Archiwalne odcinki audycji &#8222;Rozmowy poza ciałem. OOBE, LD i inne zjawiska parapsychiczne&#8221; w Radiu Paranormalium</a></noscript>
<p>Link bezpośredni (można sobie pobrać różne odcinki):<br />
<a href="http://radio.paranormalium.pl/index.php?akcja=audycjaInfo&#038;aud=12" title="Radio Paranormalium" target="_blank">http://radio.paranormalium.pl/index.php?akcja=audycjaInfo&#038;aud=12</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://nienazwane.net/pozmowy-poza-cialem-ze-zbyszkiem.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Chwila śmierci &#8211; film</title>
		<link>http://nienazwane.net/chwila-smierci-film.html</link>
		<comments>http://nienazwane.net/chwila-smierci-film.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 12 Dec 2012 21:10:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Conchita</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inspiracje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nienazwane.net/?p=843</guid>
		<description><![CDATA[Ciekawy film do oswajania śmierci&#8230;]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Ciekawy film do oswajania śmierci&#8230;</p>
<p><iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/Dxh_eGhEa1E" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://nienazwane.net/chwila-smierci-film.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>LD &#8211; kosmici?</title>
		<link>http://nienazwane.net/ld-kosmici.html</link>
		<comments>http://nienazwane.net/ld-kosmici.html#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 14 Oct 2012 19:33:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Conchita</dc:creator>
				<category><![CDATA[Poza ciałem]]></category>
		<category><![CDATA[kosmici]]></category>
		<category><![CDATA[LD]]></category>
		<category><![CDATA[oobe]]></category>
		<category><![CDATA[UFO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nienazwane.net/?p=832</guid>
		<description><![CDATA[Od jakiegoś czasu nie pisałam w zasadzie nic o swoich doświadczeniach. Musiałam poukładać w sobie zderzenie dwóch światów: buddyzmu i bezforemnej świadomości duchowej z moją przeszłością czyli przygód poza ciałem w foremnym bardziej lub mniej ciele niefizycznym. Wydaje mi się, że zaczynam ogarniać to, jakiś konflikt rozpłynął się i wraca do mnie harmonia . Czuję [...]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Od jakiegoś czasu nie pisałam w zasadzie nic o swoich doświadczeniach. Musiałam poukładać w sobie zderzenie dwóch światów: buddyzmu i bezforemnej świadomości duchowej z moją przeszłością czyli przygód poza ciałem w foremnym bardziej lub mniej ciele niefizycznym. </p>
<p>Wydaje mi się, że zaczynam ogarniać to, jakiś konflikt rozpłynął się i wraca do mnie harmonia <img src='http://nienazwane.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> . Czuję się jednością z tym co było i co jest.</p>
<p>Doświadczenia buddyjskie trafiły we mnie jak rozpędzony pociąg wciągając mnie w nowe obszary doświadczeń. Marzyłam o tym i okazało się, że oświeceni nauczyciele rzeczywiście potrafią pomóc z niezwykłą siłą i bezpośredniością. Wywołało to we mnie jednak pewną dezorientację, brak integracji z przeszłością. Dopiero niedawno wszystko połączyło się i zaskoczyło. Jestem sobą, mówię swoim głosem. Musiałam w tym celu zakwestionować wszystko, czego dowiedziałam się, doświadczyłam, poznałam, by oczyścić programy/ schematy&#8230;</p>
<p>Zobaczymy, jak to dalej się potoczy.</p>
<p>W międzyczasie trochę opiszę, jak zwykle od końca <img src='http://nienazwane.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> .</p>
<p>Kilka nocy temu ssąc w łóżku tabletkę na gardło wyleciałam sobie znienacka z ciała. Przelatywałam przez różne miejsca bez zatrzymywania się. Pomodliłam się na sposób katolicki, co mnie pociągnęło dalej w szybkim pędzie energii. Potem spotkałam się z przewodnikiem, który mi pomógł poukładać sobie sprawy w głowie. Wróciłam do ciała i dalej, jak gdyby nigdy nic, ssałam tabletkę <img src='http://nienazwane.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> .</p>
<p>Później miałam ciekawą serię doświadczeń. Przed snem trochę oczyszczałam dom i po zaśnięciu dalej chodziłam po domu rozglądając się, czy jeszcze ktoś został do przeprowadzenia. Było czysto oprócz jednej mało przytomnej kobiety. Spróbowałam ją &#8222;obudzić&#8221; i wskazać drogą do F27. Przeszła. Nie wiedziałam, co dalej i też mnie ściągnęło do F27. Trafiłam na zajęcia z matematyki <img src='http://nienazwane.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> . Nie mam normalnie do tego głowy, ale wiedza trafiała bezpośrednio do mojego umysłu, więc wszystko wiedziałam, zanim pytanie zostało zadane. Po lekcji podeszła do mnie inna osoba &#8211; starsza pani i powiedziała, że wszystko zrobiłam bezbłędnie. Spytałam jej, gdzie jestem. Zdziwiła się, że nie wiem i odpowiedziała, że w niebie. Przetłumaczyłam to sobie w myślach na F27 <img src='http://nienazwane.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> . Potem postanowiłam przenieść się do miejsca, gdzie mogę komuś pomóc.<br />
Trafiłam na coś w rodzaju tarasu w mieście drapaczy chmur. Stały tam zdezorientowane osoby, grupka. Znów poprosiłam, by pokierowało mnie do osoby, której mam pomóc. Ruch energii zaprowadził mnie do grupki z lekkim wskazaniem na jednego z nich. Poprosiłam, by wzięli się za ręce i spróbujemy razem coś w rodzaju medytacji z modlitwą z tradycji buddyjskiej. Zaczęliśmy pierwsze słowa modlitwy i na niebie zobaczyłam ruch: nadlatywały dwa statki kosmiczne. W zasadzie to był najpierw jeden, ale podzielił się na moich oczach na dwie części. W miarę kolejnych słów modlitwy widziałam, że jedna część nadaje coś w przestrzeń. Bardzo szybko nadleciała cała eskadra statków UFO i zaczęła latać nad naszym budynkiem i dookoła jakby przyciągana naszą próbą modlitwy. Powiedziałam im, że prawdziwą wolność mogą znaleźć tylko w sobie. Tymczasem ze statków zaczęli wypakowywać się kosmici &#8211; patrzyłam, co zrobią, bo w sumie nie wiedziałam czy są przyjaźnie czy wrogo nastawieni. Byli dobrze zbudowani, twarze ukryte pod wielkimi okularami i nakryciami głowy i działali jak wojsko. Zaczęli strzelać do mojej grupki. Ewakuowałam się stamtąd chcąc się wybudzić. Zamiast obudzić się jednak znalazłam się znów w mieście drapaczy chmur w innym pokoju z moją rodziną. Kosmici mieli mój ident, więc zaraz zaczęli nadlatywać. Kazałam wszystkim uciekać i sama skoncentrowałam się na ciele fizycznym. Tym razem rzeczywiście się w nim obudziłam.<br />
Qrka, prawdziwi czy nie, nie chciałabym, by mnie dorwali i coś robili ze mną&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://nienazwane.net/ld-kosmici.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Do tego, kto mnie czyta &#8211; Jorge Luis Borges</title>
		<link>http://nienazwane.net/do-tego-kto-mnie-czyta-jorge-luis-borges.html</link>
		<comments>http://nienazwane.net/do-tego-kto-mnie-czyta-jorge-luis-borges.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 09 Oct 2012 09:56:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Conchita</dc:creator>
				<category><![CDATA[Poezja]]></category>
		<category><![CDATA[Sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[Do tego kto mnie czyta]]></category>
		<category><![CDATA[Jorge Luis Borges]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nienazwane.net/?p=825</guid>
		<description><![CDATA[Trochę się u mnie podziało. Pewnie niedługo opiszę. Na razie dla odświeżenia umysłu ciekawy wiersz&#8230;: Do tego, kto mnie czyta Jesteś nietykalny. Czyż ci nie zesłały Bogi, co rządzą twoim przeznaczeniem, Pewności, żeś jest prochem? Czyżby nie był Twój bezpowrotny czas &#8211; czasem z tej rzeki, W której lustrze Heraklit dojrzał symbol Jego ulotności? Czeka [...]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Trochę się u mnie podziało. Pewnie niedługo opiszę. Na razie dla odświeżenia umysłu ciekawy wiersz&#8230;:</p>
<p><strong>Do tego, kto mnie czyta </strong></p>
<p>Jesteś nietykalny. Czyż ci nie zesłały<br />
Bogi, co rządzą twoim przeznaczeniem,<br />
Pewności, żeś jest prochem? Czyżby nie był<br />
Twój bezpowrotny czas &#8211; czasem z tej rzeki,<br />
W której lustrze Heraklit dojrzał symbol<br />
Jego ulotności? Czeka cię już marmur,<br />
Którego nie odczytasz. Jest tam zapisana<br />
Pewna data, pewne miasto, pewne epitafium.<br />
Również te inne sny są snami czasu,<br />
Snami, nie twardym brązem czy błyszczącym złotem;<br />
Cały wszechświat, jak ty, jest Proteuszem.<br />
Jako cień, w cień wejdziesz, co cię czeka<br />
Fatalny, na granicy twoich trudów;<br />
Pomyśl, że w jakiś sposób już umarłeś. </p>
<p>Jorge Luis Borges<br />
przełożył Andrzej Sobol-Jurczykowski </p>
<p>I delicja na koniec:</p>
<p>„Żyjąc w natchnieniu tym wstrząsającym, że żywi jesteśmy, Santa Polonia, i wiemy, co nas czeka; żyjąc w natchnieniu tym nieustającym jak bicie serca, krążenie krwi czy łapanie ustami powietrza, zwyczajna jakaś czynność nabierała niezwyczajnych barw, przestawała być zwyczajna, nabierała takiej wagi, blasku i splendoru, tak straszliwej radości i smutku, że oddawałem się tej czynności bez reszty. Absolutnie. Jakby wieczyście. Na zawsze.” (E. Stachura)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://nienazwane.net/do-tego-kto-mnie-czyta-jorge-luis-borges.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jedna z metod oczyszczania &#8222;trudnej&#8221; przeszłości</title>
		<link>http://nienazwane.net/jedna-z-metod-oczyszczania-trudnej-przeszlosci.html</link>
		<comments>http://nienazwane.net/jedna-z-metod-oczyszczania-trudnej-przeszlosci.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 14 Sep 2012 08:15:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Conchita</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[Inspiracje]]></category>
		<category><![CDATA[oczyszczanie karmy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nienazwane.net/?p=819</guid>
		<description><![CDATA[Jest wiele metod oczyszczania się z trudnych doświadczeń z przeszłości. Chciałabym opisać coś, co sama kiedyś stosowałam i sprawdziłam skuteczność, może komuś się przyda. Zaadoptowałam metodę z książki Castanedy polegającą na przeglądzie życia. W książce była ona bardziej magiczna, ale wykonywałam ją po swojemu, po prostu. W skrócie wyglądało to tak: przypominałam sobie wydarzenia z [...]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Jest wiele metod oczyszczania się z trudnych doświadczeń z przeszłości. Chciałabym opisać coś, co sama kiedyś stosowałam i sprawdziłam skuteczność, może komuś się przyda.</p>
<p>Zaadoptowałam metodę z książki Castanedy polegającą na przeglądzie życia. W książce była ona bardziej magiczna, ale wykonywałam ją po swojemu, po prostu.<br />
W skrócie wyglądało to tak: przypominałam sobie wydarzenia z życia raczej chronologicznie od najmłodszych lat w górę, w szczególnościu chodzi o wydarzenia, w których utknęła nasza energia, a więc wszystkie trudne, bolesne, podświadomość sama je podsuwa, bo te, w których brały udział większe emocje są zwyczajnie lepiej zapamiętywane. Przypominając sobie wydarzenie i powiązane z nim osoby patrzyłam na nie okiem współczesnym, więc miałam tam siebie młodą w wydarzeniu i wspólczesną. Ja obecna kierowała miłość, zrozumienie i wszystko to, czego wtedy brakowało do tamtej skrzywdzonej. Patrzyłam również na inne osoby i zaczynałam zauważać dodatkowe elementy, ich uwarunkowanie itp. Dziękowałam aktorom zdarzeń i dzieliłam zatrzymaną energię z doświadczenia na pół: połowę oddawałam zaangażowanym osobom (w tym ich powiązania energetyczne z tym doświadczeniem) a połowę brałam do siebie. Wracająca energia zwiększała moją własną energię. Można było później sprawdzić wracając myślami do przeszłości, czy dalej jest tam uwięziona nasza energia czy już nie.<br />
To naprawdę działa, wyzwala, leczy przeszłość. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://nienazwane.net/jedna-z-metod-oczyszczania-trudnej-przeszlosci.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Oczyszczanie obciążeń</title>
		<link>http://nienazwane.net/oczyszczanie-obciazen.html</link>
		<comments>http://nienazwane.net/oczyszczanie-obciazen.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 14 Sep 2012 08:11:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Conchita</dc:creator>
				<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<category><![CDATA[karma]]></category>
		<category><![CDATA[oczyszczanie obciążeń duchowych]]></category>
		<category><![CDATA[oczyszczenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nienazwane.net/?p=817</guid>
		<description><![CDATA[Przeglądając wciąż własny magazyn zebranych doświadczeń wciąż krążymy wokół tych samych tematów powielanych w różnych odsłonach. Jest to fajne, ciekawe, ale wolność przychodzi dopiero z poziomu nieuwarunkowanej świadomości. Co lepsze, tylko nasza nieustająca koncentracja na własnym inwentarzu sprawia, że nie pozwalamy sobie na doświadczanie jej (nawet przelotne, krótkie chwile są rewolucyjne). Jest to kwestia utożsamienia [...]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Przeglądając wciąż własny magazyn zebranych doświadczeń wciąż krążymy wokół tych samych tematów powielanych w różnych odsłonach. Jest to fajne, ciekawe, ale wolność przychodzi dopiero z poziomu nieuwarunkowanej świadomości.<br />
Co lepsze, tylko nasza nieustająca koncentracja na własnym inwentarzu sprawia, że nie pozwalamy sobie na doświadczanie jej (nawet przelotne, krótkie chwile są rewolucyjne).<br />
Jest to kwestia utożsamienia na głębokim poziomie. Z czym się utożsamiamy głęgoko w sobie: czy z duszą i obciążeniami czy czymś nieuwarunkowanym i nieograniczonym? To jest kluczowe.</p>
<p>Jeśli patrzy się z poziomu duszy, to rzeczywiście widać nieskończony labirynt, ciągle coś jest nie tak, świat nie spełnia oczekiwań, a nawet jak spełnia to i tak ciągle czegoś brak, pragnienie zostaje spełnione, ale to niczego nie zmienia… Wyszukuje się kolejnej sytuacji współbrzmiącej z obciążeniami duszy.<br />
Nie chodzi mi wcale o odrzucanie czegokolwiek, ale o odklejenie na chwilę oczu i spojrzenie w czystą przestrzeń w nas. Potem te same sytuacje, obciążenia wyglądają zupełnie inaczej, przede wszystkim lepiej wszystko widać od strony źródła a nie tylko skutków, jaka postawa mentalna niezauważana na codzień powoduje i powodowała tak rozległe skutki.<br />
Ja uważam, że można większość jak nie wszystko oczyścić w tzw. tu i teraz, bo to tu i teraz ogniskuje wszystkie wcielenia, świadomość nie dzieli się w czasie, przechodzi przez zdarzenia w czasie sama będąc poza czasem, więc wszystkie błędne utożsamienia i przekonania, postawy, obciążenia są dostępne teraz i możne je “przejrzeć” i zrozumieć. I zrobić miejsce dla potencjału teraźniejszości.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://nienazwane.net/oczyszczanie-obciazen.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
